Aż 8500 zł kary za brak OC w 2024 roku?
Już wiemy, że minimalne wynagrodzenie będzie w 2024 roku rekordowo wysokie. Rekord pobiją również opłaty karne za brak OC dla kierowców. Ubea.pl obliczyła, ile mogą wynosić te kary.
2023-05-04, 06:00

Jeszcze w 2014 roku podstawowa opłata dla kierowcy samochodu osobowego za brak ochrony z OC przez ponad 14 dni wynosiła 3360 zł. Gdyby wtedy ktoś powiedział kierowcom, że za 10 lat analogiczna kara będzie przekraczała 8500 zł, to wielu z nich pewnie by nie dowierzało takiej prognozie. Tymczasem rekordowy wzrost kar za brak OC w 2024 roku wydaje się już pewny. Eksperci porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl postanowili obliczyć z jakim poziomem opłat karnych będą musieli mierzyć się kierowcy bez ochrony. Taka analiza bazuje na szacunkach Federacji Przedsiębiorców Polskich, które wskazują, że „najniższa krajowa” przekroczy niebawem 4200 zł.

Aż 8500 zł podstawowej kary dla kierowcy to realny scenariusz

Na stuprocentowo pewne informacje o wysokości płacy minimalnej w 2024 roku musimy jeszcze poczekać. Tym niemniej, szacunki Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP) zakładające bardzo duży wzrost minimalnego wynagrodzenia stanowią ostrzeżenie dla kierowców. Warto bowiem pamiętać, że ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. 2003 Nr 124 poz. 1152) ściśle wiąże poziom opłat karnych za brak OC z wysokością tzw. najniższej krajowej. „Przykładowo podstawowa stawka karna dla posiadacza auta za brak OC przez okres dłuższy niż 14 dni to od lat dwukrotność najniższego wynagrodzenia” - przypomina Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Jeżeli przyjmiemy wartość oszacowaną przez FPP (4254,40 zł) jako poziom płacy minimalnej na przyszły rok, to okaże się, że wspomniana podstawowa opłata za brak obowiązkowego ubezpieczenia auta przez ponad 14 dni przekroczyłaby 8500 zł. Natomiast krótka przerwa w ochronie zapominalskiego kierowcy (do 3 dni włącznie) oznaczałaby dla niego wydatek rzędu 1700 zł. Warto oczywiście pamiętać, że są to bardzo wstępne prognozy, a minimalne wynagrodzenie w 2024 r. zmieni się dwukrotnie. „Obliczenia Ubea.pl pokazują jednak mniej więcej z jakim poziomem opłat karnych będą musieli się liczyć rodzimi kierowcy w 2024 roku. Mowa o opłatach, które jeszcze kilka lat temu wydawały się zupełnie abstrakcyjne” - komentuje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Na razie czeka nas druga tegoroczna podwyżka opłat karnych …

W kontekście przyszłorocznych podwyżek opłat karnych za brak OC, nie można oczywiście zapominać, że już niebawem, wraz z początkiem lipca czeka nas stuprocentowo pewna zmiana. Druga poniższa tabela prezentuje skutki tej zmiany związanej ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia do poziomu 3600 zł od 1 lipca 2023 r. Wspomniana podwyżka sprawi, że podstawowa opłata karna dla kierowcy samochodu osobowego za brak OC po raz pierwszy w historii będzie przekraczała 7000 zł. „Wzrost tej opłaty z 6980 zł do 7200 zł wydaje się jednak mniej istotny w porównaniu do zmian, które czekają kierowców wraz z początkiem następnego roku” - podsumowuje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

KONTAKT / AUTOR
Biuro prasowe Ubea.pl
POBIERZ JAKO WORD
Pobierz .docx
Biuro prasowe dostarcza WhitePress
Copyright © 2015-2024.  Dla dziennikarzy
Strona, którą przeglądasz jest dedykowaną podstroną serwisu biuroprasowe.pl, administrowaną w zakresie umieszczanych na niej treści przez danego użytkownika usługi Wirtualnego biura prasowego, oferowanej przez WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku–Białej.

WhitePress sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz odesłania do innych stron internetowych zamieszczone na podstronach serwisu przez użytkowników Wirtualnego biura prasowego lub zaciągane bezpośrednio z innych serwisów, zgodnie z wybranymi przez tych użytkowników ustawieniami.

W przypadku naruszenia przez takie treści przepisów prawa, dóbr osobistych osób trzecich lub innych powszechnie uznanych norm, podmiotem wyłącznie odpowiedzialnym za naruszenie jest dany użytkownik usługi, który zamieścił przedmiotową treść na dedykowanej podstronie serwisu.